Te polne łezki z lidzkich łąk
niech Wam przypomną o rozstaniach.
I ptaszków śpiew i wiatrów wiew,
i gorzkie chwile pożegnania.
Kiedyś opuszczał każdy z Was
rodzinny kąt i własne mienie.
Odchodząc w świat daleko stąd
przez łzy jąkając "Do widzenia"
I rozsiał Was wędrowny wiatr
po ziemiach całej Europy.
Lecz Bóg łaskawy dał Wam nas
i pokierował Wasze stopy.
W rodzinny kraj do dawnych strzech,
od których mało co zostało.
Ale na ustach widać śmiech
choć dużo Was to kosztowało.
Żeby na lidzkiej ziemi było być,
żeby zobaczyć ziomków swoich.
Mieliście dużo trudnych dni
i noce pełne niepokoju.
Więc niech napełnią serca Wam
te dni otuchą i wytchnieniem.
Bo my kochamy wszystkich Was
i przekazujemy swe życzenia.
Od wspólnych niw od skromnych chat
życzymy sił i długich lat.
Niech Bóg w opiece swej Was ma
na innej ziemi szczęście da.
Wiersz dla uczestników VII światowego zjazdu lidzian
Аўтар: Lucyna Bobryk,
Дадана: 17-10-2002,
Крыніца: pawet.net.
Дадана: 17-10-2002,
Крыніца: pawet.net.
Герб горада Ліды, наданы 17 верасня 1590 г.